Danfoss podczas COP21

03.02.2016 Danfoss podczas COP21

Bardziej efektywne wykorzystywanie energii mogłoby spowodować obniżenie emisji o 38%, a dzięki temu do 2050 roku losy naszej planety mogłyby się potoczyć zgodnie ze scenariuszem drugiego stopnia w zakresie globalnego ocieplenia. Chociaż potencjał jest ogromny, to Międzynarodowa Agencja Energetyczna szacuje, że przyjęte oraz obecnie omawiane strategie polityczne pozwolą osiągnąć wyłącznie jedną trzecią możliwości w zakresie światowej efektywności energetycznej. Z tego względu kwestii efektywności energetycznej należy nadać priorytet podczas spotkania polityków i światowych liderów w ramach szczytu klimatycznego COP21 w Paryżu.


„Innowacyjne rozwiązania i technologie, których potrzebujemy, aby poradzić sobie ze zmianami klimatycznymi, są na wyciągnięcie ręki. Już teraz możemy dzięki nim oszczędzić i dekarbonizować produkowaną energię. To duży powód do optymizmu. Jednak musimy przyspieszyć proces wdrażania tych rozwiązań. Należy zawrzeć trwałe porozumienie i skłonić sektory publiczne i prywatne do wzmożonej współpracy w ramach dostarczania i finansowania najlepszych rozwiązań” – wyjaśnia Niels B. Christiansen, Prezes i CEO Danfoss.

Potencjał w zakresie efektywności energetycznej jest ogromny w krajach i miastach całego świata. Dla przykładu, energia zużywana przez budynki stanowi około jednej trzeciej całkowitej zużywanej energii na świecie. Uważa się, że pozytywne zmiany w obrębie efektywności energetycznej budynków mogą przyczynić się do zmniejszenia emisji CO2 o 45% do 2040 roku. Rozwiązania technologiczne, takie jak zaawansowane technologicznie sprężarki, napędy elektryczne, zawory regulacyjne i termostaty grzejnikowe mogą obniżyć zużycie energii przez systemy ciepłownicze i chłodnicze nawet o 40%. Poza tym czas zwrotu dla tych urządzeń jest bardzo krótki.

Wiele można również zyskać w obrębie systemów energetycznych ogółem. Dzięki powszechnemu stosowaniu sieci ciepłowniczych, które w wydajny sposób ocieplają i schładzają budynki w miastach, do 2050 roku możemy obniżyć emisję CO2 w sektorze energetycznym o 58%, czyli wartość wymaganą. Takie systemy mogą pomóc w odzyskiwaniu ciepła, będącego produktem ubocznym procesu wytwarzania energii i pochodzącego z przemysłu energetycznego oraz w wykorzystywaniu go w użyteczny sposób i integrowaniu odnawialnych źródeł energii. W stolicy Danii, Kopenhadze, centralne ogrzewanie zaspokaja aż 98% zapotrzebowania na ciepło. To dla mieszkańców bardzo ważne, bo idealnie wpisuje się w dążenia do uczynienia z Kopenhagi pierwszej neutralnej emisyjnie stolicy na świecie. Miasta takie jak Anshan, Dubaj, Hamburg, Paryż i Warszawa również wykorzystują ten potencjał.

Niels B. Christiansen wyjaśnia: „Aby dodatkowo przyspieszyć wdrażanie rozwiązań pozwalających na osiągnięcie efektywności energetycznej, liderzy z całego świata powinni zawrzeć nowe globalne porozumienie, które będzie sprzyjać temu procesowi. Musimy stworzyć ramy światowe, krajowe i lokalne, dzięki którym łatwiej będzie nam pokonać przeszkody w postaci finansowania, polityki zachęcającej do zmian, dzielenia się informacjami oraz kształceniem. W skrócie: musimy sprawić, aby osiągnięcie efektywności energetycznej było proste”. 

Podczas szczytu klimatycznego COP21 w Paryżu Niels B. Christiansen zabierze głos w kilku prelekcjach i weźmie udział w posiedzeniach w ramach najważniejszych wydarzeń towarzyszących szczytowi, takich jak: Forum Innowacji w zakresie zrównoważonego rozwoju UNEP, które odbędzie się 7 grudnia oraz międzynarodowym spotkaniu organizowanym przez New York Times, pod szyldem Energia Jutra, które odbędzie się dzień później. Jeszcze przed szczytem COP21 Danfoss zadeklarował chęci podjęcia konkretnych działań w związku z klimatem i połączył siły ze Światowym Forum Gospodarczym oraz zaangażował się w inicjatywy ONZ i innych międzynarodowych organizacji. Do 2030 r. spółka planuje zużywać o połowę mniej energii oraz emitować o połowę mniej dwutlenku węgla.

Powrót do listy